Ostatnio na Facebooku udostępniałem informację o zapowiadanej premierze filmu "Chata", która ma mieć miejsce w marcu przyszłego roku. Pozwolę sobie zacytować samego siebie: Czekam na ten film i jednocześnie się go boję... Obawa wynika z tego, iż to, co zobaczę na ekranie może zburzyć moje wyobrażenie. Intersemiotyka jest w tym przypadku bardzo brutalna - moje postrzeganie "Chaty" może różnić się od wizji reżysera.
Przeszukałem również bloga, z myślą, iż przypomnę tekst o tej książce. Bardzo się zdziwiłem, gdyż okazało się, iż takowego w ogóle nie popełniłem. Dzisiaj nadrabiam zaległości.
5 cze 2016
2 cze 2016
Katarzyna Michalak : Gra o Ferrin
Czytając recenzje dotyczące Gry o Ferrin, miałem wrażenie, że przede mną objawia się w całej krasie znak jing jang. Dwie siły, dwa światy, dwie moce - totalnie (wiem, że nadużywam tego słowa, ale w tym miejscu jest akurat na miejscu) różne, odmienne, wręcz skrajne. I doszedłem do wniosku, iż pisarstwo Katarzyny Michalak albo się kocha, albo nienawidzi.
[Na marginesie: Gdybym chciał podbić poczytność tego wpisu, nadmieniłbym, iż książka powinna mieć oznaczenie +18. Ale o tym w dalszej części wpisu.]
[Na marginesie: Gdybym chciał podbić poczytność tego wpisu, nadmieniłbym, iż książka powinna mieć oznaczenie +18. Ale o tym w dalszej części wpisu.]
1 cze 2016
4 tytuły, których nie polecam czytać małym dzieciom
Analizują tzw. kanon literatury dziecięcej, wyrzuciłbym z niego większość proponowanych tytułów. Dlaczego? Już śpieszę z wyjaśnieniem... Rzecz jasna wszystko subiektywnie.
Subskrybuj:
Posty (Atom)

